logo 4K

4K – to już standard czy jeszcze nie.

Niemal codzienne jesteśmy wręcz bombardowani reklamami odnośnie coraz to nowszych i tańszych telewizorów. 4K, 8K, 16K, producenci prześcigają się w rozdzielczościach nowych telewizorów, a ty użytkowniku biegnij do sklepu i kupuj. Ale czy warto ? Czy jest taka konieczność ? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie.

| Trochę definicji

Na początku należy określić co to jest to np. 4K, 8K itd. Otóż nie jest to przede wszystkim, jak sporo osób twierdzi, miara jakości obrazu. Nie, określenie to nie określa jakości obrazu, ale jego rozdzielczość. Odnośnie rozdzielczości nie będziemy rozgryzać tematu, gdyż artykuł go poruszający ukazał się już na naszym Tech_Blogu "Rozdzielczość obrazu". Ważniejszym parametrem, który w dużym stopniu odpowiada za właściwą jakość obrazu jest Bitrate. Ale o tym za chwilę.

| Full HD żyje i ma się dobrze

Za taki stan rzeczy odpowiada kilka, można powiedzieć, zalet rozdzielczości Full High Definition (FHD). Pierwszą jest stosunkowo niewielka waga plików z materiałami zarejestrowanym w FHD, a oznacza to że możemy pomieścić dużo więcej nagrań na popularnych nośnikach niż w przypadku filmów w rozdzielczości 4K. Wiąże się też to z ograniczeniem kosztów poniesionych na karty pamięci, dyski zewnętrzne czy pendrive’y

Kolejną zaletą jest ciągła popularność tej rozdzielczości. Wystarczy spojrzeć na YouTube, Facebooka czy inne platformy oferujące oglądanie materiałów wideo. FHD jest tam ciągle standardem. Czemu ? A spróbujcie oglądając wideo np. na smartfonie określić w jakiej rozdzielczości jest opublikowane. Możecie nie sprawdzać bo i tak nie zauważycie różnicy między FHD a 4K. Można także przeprowadzić taki test na telewizorze. Oglądając film, powiedzmy ze standardowej odległości, nie będzie widać różnicy. Dopiero z przysłowiowym „nosem w ekranie” na ekranach o dużej przekątnej da się tę różnicę zauważyć.

I jeszcze jeden obszar gdzie rozdzielczość FHD ma się całkiem dobrze. To wszelkiego rodzaju reportaże w tym oczywiście reportaże ślubne.

Fakty z naszego podwórka są takie, że tylko 1, słownie jeden klient zapytał się o możliwość nagrania filmu w rozdzielczości 4K. Jednak po chwili stwierdził, że nie warto bo i tak nie będzie miał na czym oglądać.

Według badań 20% Polaków posiada i wykorzystuje telewizory CRT czyli te z kineskopem. Jesteśmy w stanie w to uwierzyć gdyż tylko w ostatnim (2019) roku nagrywając ujęcia z przygotowań czy to w domu pana młodego czy panny młodej kilkukrotnie można było zobaczyć stojące telewizory CRT i żeby było jasne żadnego innego. Czyli te 20 % zadowala się obrazem rozdzielczości Standard Definition (SD) - 720×576 dla systemu PAL tzn. dużo gorszym niż FHD.

I jeszcze warto wspomnieć o mało słabnącej popularności filmów na płytach DVD, a przecież to jeszcze mniejsza rozdzielczość niż FHD.

Mimo że FHD ma się póki co w miarę dobrze to w oddali widać zbliżający się jego koniec.

| Jakość obrazu

Jak już na wstępie zostało powiedziane jednym z ważniejszych elementów wpływających na jakość obrazu jest tzw. bitrate. Jest to parametr określający prędkość transmisji cyfrowej podawanej w Mb/s (megabitach na sekundę) czyli ile informacji można zapisać w jednostce czasu i czym więcej tym lepiej czyli lepsza jakość obrazu.

Dla rozdzielczości FHD zazwyczaj bitrate wynosi 30 - 35 Mb/s, ale może być większy. Dla rozdzielczości 4K wartość ta jest już przynajmniej 3 razy większa i wynosi 100 – 120 Mb/s.

Na jakość obrazu duży wpływ ma także kompresja, którą stosuje się po to aby zmniejszyć objętość pliku z materiałem wideo zachowując jak najlepszą jakość.

Już na etapie rejestracji obrazu elektronika kamery zapisując pliki na nośniku dokonuje kompresji obrazu. Zapisanie obrazu do pliku bezpośrednio z matrycy generuje olbrzymie ilości danych. Dla zachowania super jakości i późniejszej edycji czasami rejestruje się nagrania w tzw formacie RAW. Praktycznie jest to identyczny proces jak w fotografii.

Oglądając program w TV oglądamy jego po raz kolejny skompresowaną wersję. Po kompresji w kamerze, montażysta składający materiał może go wypuścić traktując jednym z kodeków, a dalej celem przesłania drogą radiową, ogólnie mówiąc, aparatura nadajnika, dokonuje kolejnego przetworzenia obrazu. Błędy w kompresji można zaobserwować dosyć często w telewizji gdy na ekranie występuje chwilowe pixelowanie obrazu.

Wracając do głównego tematu tego artykułu to możemy stwierdzić, że łącząc ze sobą dużą rozdzielczość i wysoki bitrate tak jak to mamy w przypadku 4K to jakość obrazu będzie znacząco lepsza niż FHD.

| Kupiliśmy telewizor 4K i co dalej ?

Rozpakowany, podłączony, instrukcja w koszu bo wiadomo prawdziwy mężczyzna instrukcji nie czyta. Zasiadamy na kanapie, pilot w rękę, wciskamy power on i … rozczarowanie. Tyle tysięcy, a obraz wcale na kolana nie powala i jest praktycznie taki sam jak w starym urządzeniu.

To że mamy telewizor umożliwiający oglądanie obrazu w rozdzielczości 4K nie gwarantuje, że każda stacja telewizyjna czy platforma telewizji satelitarnej (cyfrowej) taką opcję oferuje.

Na obecną chwilę w naziemnej telewizji cyfrowej nie ma co szukać oferty z 4K w związku z czym Kowalski nie posiadający platformy telewizji satelitarnej może o obrazie 4K zapomnieć. Cóż pieniądze wyrzucone w błoto ?

Ale zaraz, mamy przecież dostęp do Internetu. Praktycznie każdy nowy telewizor ma moduł WiFi. Odpalamy YouTube wyszukujemy materiały w 4K, play i … kolejne rozczarowanie. Niby obraz piękny i wspaniały , ale porusza się skokami z przerwą na kawę. Co jest ?

Do oglądania obrazu w rozdzielczości 4K w Internecie musimy być szczęśliwymi posiadaczami szybkiego łącza. Jak szybkiego ? Otóż czym szybsze tym lepsze. Tak dla orientacji. Z popularną prędkością łącza jaką oferuje jeden z krajowych dostawców czyli 10 Mb/s to płynnie 4K nie pooglądamy.

Póki co to zostaje sobie przetłumaczyć, że to inwestycja na przyszłość, ale zmiany w technologii postępują tak szybko, że za rok czy dwa telewizor 4K nie będzie miał sensu bo przyszłością jest np. 500 K (żart :)). Tego pędu nie da się dogonić.

| Podsumowanie

Naszym skromnym zdaniem, aby 4K, albo jak kto woli Ultra HD bo to jedno i to samo, stało się standardem przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać. Na pewno nie stanie się to w obecnym 2020 roku. Chociaż pewne przedsięwzięcia mogą temu przeczyć. Otóż zarówno olimpiada w Tokio jak i tegoroczne mistrzostwa europy w piłkę kopaną mają być transmitowane w 4K. Więcej bo igrzyska olimpijskie będą w 8K. Nawet TVP coś przybąkuje, że reaktywuje TVP 4K i pokaże relację z olimpiady. Tylko co z tego jak na platformie Canal+ i do tego dla abonentów premium. I tyle z tego 4K - czyli jednak nie standard.

A dla zdecydowanych rada. Zanim pobiegniecie do sklepu po nowy telewizor czy też monitor zastanówcie się nad jedną ważną rzeczą, aby uniknąć późniejszych rozczarowań - czy macie źródła pozyskania materiałów w rozdzielczości 4K bo co nam z wielkiego płaskiego telewizora 4K jak będziemy oglądali programy w a jakże, cyfrowej telewizji naziemnej w rozdzielczości full HD i to nie zawsze.


Drukuj   E-mail