niedziela, 01 January 2017 14:59

Korekcja obrazu

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Na pewno niewielu z Was zastanawiało się dlaczego film, który oglądamy wygląda tak, a nie inaczej. Co kierowało reżyserem lub producentem żeby film był w tonacjach niebieskich, zielonych lub ciepłych barwach. Podświadomie tego nie zauważamy, ale właśnie m.in. w ten sposób jesteśmy wprowadzani w klimat filmu lub danej sceny. To właśnie m.in kolorystyka decyduje o tym czy czujemy się miło, bezpiecznie, sielankowo lub też przeżywamy w napięciu sceny z filmu sensacyjnego. Tak więc możemy już stwierdzić, że odpowiedni kolor w filmie jest bardzo ważny. Oczywiście znajdą się tacy, którym wystarczy naturalny, rzeczywisty kolor, taki jaki nagrała kamera. I tu dochodzimy do rozważania naszego tematu. Pomijając kwestie balansu bieli, o którym pisałem w poprzednim artykule pojawia się problem prawidłowego odzworowania oświetlenia, naturalnych kolorów lub też wprowadzenia do materiału cyfrowego takich poprawek, aby obraz wyglądał jak najbardziej realistycznie. 

Wprowadzenie

Korekcja koloru w filmie nie jest sprawą prostą więc, aby ułatwić nam życie producenci popularnych kamer amatorskich, a także kamer reporterskich i telewizyjnych tak konfigurują parametry sprzętu, aby zarejestrowany materiał po niezbędnym montażu trafił szybko do odbiorcy. Potocznie mówiąc mają tak "wyżyłowane" ustawienia, aby obraz był odpowiednio jasny, kontrastowy, ostry, a kolory odpowiednio nasycone. Nie jest to jednak tak, że po naciśnięciu przycisku rec w kamerze dzieją się cuda i obraz zawsze wyjdzie idealny. W idealnych warunkach oświetleniowych uda się uzyskać dobry obraz prawie w 100%, gorzej gdy np. za plecami filmowanego obiektu prosto w obiektyw świeci słońce. 

Dla przykładu przyjmijmy, że warunki oświetleniowe były idealne, zarejestrowaliśmy to co zamierzaliśmy, a obraz swoim wyglądem powala na kolana. Jeżeli były to ujęcia np z wakacji to OK i nic więcej z filmem, oprócz montażu, robić nie trzeba. Ale gdyby naszła nas ochota na małą korekcję filmu bo filmowaliśmy stare zamczysko i chcemy poprzez zmianę charakterystyki tonalnej oraz kolorystyki wprowadzić oglądającego w odpowiedni klimat to co ? Owszem w minimalnym zakresie da się to zrobić, ale podejrzewam, że efekty nie będą nas zadowalały. Przypominam, że na razie mówimy o kamerach reporterskich.  


Czemu tak się dzieje ?

Aby odpowiedzieć na to pytanie istnieje konieczność technicznego pomarudzenia, ale może kilka osób to zainteresuje. Wspomniane kamery reporterskie, a większość fimowców weselnych takowych używa, można zaszufladkować poprzez metodę "nagrajmy materiał jak najbardziej bliski temu co chcemy mieć docelowo". Narzędziem, które może pomóc nam ocenić co jeszcze można zrobić z obrazem jest tzw. waveform. Jest to wykres pokazujący zakres tonalny obrazu czyli ile i jak ciemnych i jasnych miejsc znajduje sie w obrazie. Poniżej przykłady wykresów z dwóch popularnych edytorów video.

Edius waveform
Edius
    
Adobe Premiere
Adobe Premiere


Nie będziemy zagłębiać się w tajniki. Wykres ten odzwieciedla nam obraz, który widzimy patrząc nań od lewej do prawej. W dolnej części wykresu w okolicach wartości 0 mamy cienie czyli ciemne fragmentu obrazu, natomiast wartości w okolicach 100 prezentują nam obszary o dużej jasności zwane popularnie światłami. Wartości poniżej lub powyżej wsześniej wspomnianych oznaczają, że pewne obszary obrazu będą czarne, nie pozwalające wyodrębnić jakichkolwiek szczegółów oraz bardzo jasne tzw. przepalone. Powyższe wykresy można uznać za poprawne gdyż większość zakresu tonalnego obrazu mieści się w granicach. Obraz taki będzie wyglądał naturalnie jednakże nie będzie już tak bardzo podatny na korekcję w zakresie światłocieni.

Aby można było to bardziej zrozumieć - przykład.  Poniżej widzimy obraz zbyt kontrastowy co zresztą pokazuje waveform. Obszary, które zaznaczyłem kolorem czerwonym pokazują przepalenia, żółty kolor -  miejsca praktycznie czarne. O ile można spróbować lekko rozjaśnić cienie to z przepaleniami nic już nie zrobimy. Świadczy o tym wykres ucięty na górze. Tak zaprezentowane poziomy świateł oznaczają zupełny brak informacji w przepalonych miejscach z których nic już nie wyciągniemy.



Idealnie by było, aby tak ustawić parametry kamery, żeby jak najmniej obszarów było przepalonych i niedoświetlonych. Popularnymi kamerami będzie ciężko to zrobić ponieważ jak już wspomniałem mają małą rozpiętość tonalną. Jeżeli ustawimy odpowiednio ekspozycje na ciemne miejsca to jasne zostaną przepalone i na odwrót. Wpomogę się tu przykładem z testu pewnej kamery przeprowadzonego przez Amadeusza Andrzejewskiego. Nie ważna jest w tym momencie marka ani model kamery chodzi mi o pokazanie jak sprzęt filmowo-fotograficzny reaguje na zmienne oświetlenie w jednym ujęciu.

Ekspozycja ustawiona na osobę
Ekspozycja ustawiona na osobę /autor: Amadeusz Andrzejewski/
Ekspozycja na niebo
Ekspozycja ustawiona na niebo /autor: Amadeusz Andrzejewski/

Powyższe stopklatki chyba nie wymagają komentarza. Danym sprzętem nie da się ustawić prawidłowej ekspozycji jednocześnie w światłach jak i w cieniach.


Korekcja w postprodukcji

Pewnie zapytacie jak to wreszcie jest - nie da się, a mnóstwo filmów jest pozbawiona powyższego problemu - czyli się da ? Ano się da. Problem gorzej lub lepiej da się rozwiązać, ale wymaga to w sumie dwóch rzeczy. Pierwsza to kamera i to z tych lepsiejszych bo jak wspomniałem wcześniej popularne kamery weselne polegną, a druga sprawa to możliwość korekcji obrazu w post produkcji.

Te lepsiejsze kamery (i nie tylko bo filmujące aparaty też) zapewniają bardzo dużą w porównaniu ze zwykłymi kamerami rozpiętość tonalną to znaczy łatwiej im przychodzi prawidłowe jednoczesne naświetlenie ciemnych i jasnych obszarów obrazu, a ponadto posiadają wbudowane specjalne profile kolorów tzw logi czyli profile logarytmiczne. Każdy z liczących się producentów sprzętu video ma swoje profile Sony ma S-log , Panasonic ma V-log, Canon C-log. Ogólnie profile te działają na zasadzie "zapisać w obrazie jak najwięcej informacji z matrycy a obróbkę zostawmy na później". Tylko, że obraz zapisany w profilu logarytmicznym nie wygląda za ciekawie. Obraz jest szary, kolory sprane, bardzo mały kontrast - ogólnie masakra i czym się tu zachwycać ?

Obraz nagrany profilem C-log

 Obraz nagrany profilem C-log

 
 I jeszcze przykład na to, że z takich rozwiązań korzystają wielcy świata filmu. Poniżej ujęcie z filmu Mad Max: Fury Road.

A na kinowym ekranie wygląda o niebo lepiej prawda ? W tym przypadku nie jest to nagrywane jednym z opisywanych profili tylko w formacie RAW, ale zastosowanie jest podobne.

I wreszcie dochodzimy do sedna artykułu. Właśnie tak nagrany obraz posiada tak dużo informacji o światłocieniach, że umożliwia to w postprodukcji sprowadzenie do odpowiednich wartości wszystkich poziomów jasności, a także skorygowanie kolorów. Ale to nie wszystko. Obraz taki jest niesamowicie podatny na odpowiednią kreację kolorystyczną, czyli poprzez odpowiednią kolorystykę nadanie filmowi odpowiedniego klimatu. Dla przykładu jak to może wyglądać skorzystam z powyższego aniołka. 

figurka aniołka figurka aniołka
figurka aniołka figurka aniołka
figurka aniołka figurka aniołka

 

Zakończenie

Sztuka, bo raczej tak to trzeba nazwać, pracy z kolorem popularnie nazywa się z angielska Color Grading. Osoba wykonująca tę pracę to kolorysta. Warto czasami prześledzić napisy końcowe jakiegoś współczesnego filmu i na pewno dopatrzycie się tam takiej osoby, a na koniec prezentacja jak to robią zawodowi koloryści.

 

Czytany 640 razy